Co napędza Twoje życie? Praca? Dom? Dzieci? A może Marzenia? Miłość? Radość? Co jest ważne, byś mógł dostrzec to co masz? Wstajesz rano z jaką myślą? Może: "TO BĘDZIE DOBRY DZIEŃ" z uśmiecham na twarzy. A może: "NIE CHCE MI SIĘ" z niewyraźną miną? :)
Ciężej jest dostrzec pozytywne strony naszego życia. Dlatego zazwyczaj pamiętamy te złe, przykre i smutne dla nas chwile. Dlatego tak ciężko zapomnieć jest nam i wybaczyć jak ktoś nas skrzywdzi. I właśnie dlatego powinniśmy sami szukać tych piękniejszych stron życia. Czasami wystarczy miłe słowo wypowiedziane do naszych bliskich, życzliwy uśmiech do spotkanych nam osób, czy zwykła pomoc dla tych którzy jej potrzebują. Jeżeli sami staramy się być dobrymi, uprzejmymi, pomocnymi to ogarnia nas wewnętrzny spokój i daleko nam do codziennych stresów i nerwów. I tak za dużo tych uczuć wokół nas, więc po co je rozprzestrzeniać?
Gdzie nie spojrzę ludzie pędzą niezadowoleni, krzyczą do telefonu, są zdenerwowani, źli, nieuprzejmi. Nasza złość odbija się na innych ludziach, czasem na tych na których nam najbardziej zależy. Nieświadomie krzywdzimy innych gdy potrzebujemy odreagować naszą złość.
Czasem wystarczy na chwilę zatrzymać się, usiąść, zastanowić: "Jakim jestem człowiekiem?" a "Jakim chciałbym być?" Czy odpowiedzi na te pytania stanowczo się różnią? A może nieznacznie?
Sama tego doświadczyłam. Przez ostatnie półtora roku biegałam z pracy do domu wiecznie niezadowolona. Narzekałam, że mi ciężko, że dostaję za małe pieniądze. Nie doceniałam tego, iż to, że mam stałą pracę w dzisiejszych czasach to skarb. W dodatku całkiem ją lubię! Sprawia mi przyjemność i satysfakcję, pomimo tego ,że jest to praca fizyczna i wymaga ode mnie dużo siły i chęci!
Marudziłam, że za tak ciężką pracę dostaję najniższą krajową, a inni na lżejszych stanowiskach zarabiają więcej. Nie brałam pod uwagę tego, że inni mogą męczyć się w swojej pracy i że po prostu jej nie lubią. Ja zaś robię to co lubię. A to chyba najważniejsze?
Jak to się mówi, człowiek doceni to co ma dopiero wtedy kiedy to straci. I tak było w moim przypadku. Na zajmowanym stanowisku byłam tylko do czasu powrotu koleżanki. I kiedy nadszedł ten czas musiałam wrócić na stare miejsce, za którym nie przepadałam.
Tak więc reszty można się domyślić. Wpadłam w depresję, do dziś ciężko jest mi przyzwyczaić się na nowo. Praca przestała sprawiać mi przyjemność i satysfakcję. Już nie robię tego co lubię, nawet nie mam ochoty rano wstać, żeby kolejny raz robić to co nie przynosi mi szczęścia.
Hm.. Trwa to już dosyć długo, więc postanowiłam szukać pomocy. Zastanawiałam się co mogę zmienić, żeby było lepiej. Szukam pozytywów obecnej pracy, staram się myśleć o niej inaczej i zmieniać krok po kroku swoje nastawienie. Niestety jest to bardzo trudne i zapewne troszeczkę potrwa, ale myślę pozytywnie i mam nadzieję, że się uda. Nasze nastawienie, myślenie jest kluczowym elementem w naszym codziennym funkcjonowaniu. A praca nad sobą, nad zmianą naszego myślenia jest ciężka, ale jaka owocna! I tak właśnie myślę. Że na końcu tej drogi czeka mnie ogromna zmiana, która przyniesie ukojenie i szczęście.
Kolejnym krokiem do zmian jest tzw. "Słoik szczęścia"
To taka mała czynność, która ma pomóc mi w dostrzeganiu pięknych chwil w życiu. Polega na tym, aby każdego dnia na karteczce zapisać to co przyniosło mi danego dnia szczęście, uśmiech i wrzucić do słoika. Po ustalonym ( przez nas samych ) terminie, np. po tygodniu, przeczytać to co przez ten właśnie ostatni tydzień sprawiało, że byłam szczęśliwa. I to nie jest tak, że mam zły dzień i stwierdzę, że nic mnie dzisiaj nie uszczęśliwiło. Właśnie takie znajdywanie szczęścia w najmniejszych rzeczach uczy nas dostrzegania ich. Tak - miałam zły dzień, ale by się odprężyć wzięłam ciepłą kąpiel, poszłam na spacer z psem, czy też ktoś bliski przytulił mnie i powiedział, że będzie dobrze.
Jak widzicie może to być wszystko, nawet najmniejszy gest ze strony innych.
Myślę, że warto więc spróbować, nic nas to nie kosztuje :)
piątek, 30 stycznia 2015
czwartek, 8 stycznia 2015
Uwierz w siebie proszę!
Jaka jest kobieta w pełni zadowolona z siebie? Przede wszystkim taka która akceptuje siebie taką jaką jest. Wszystko zależy od tego jak siebie postrzegamy. Wstając rano z łóżka i patrząc w lustro co myślisz? "Wyglądam tragicznie? Muszę się ogarnąć?" To są Twoje myśli i Ty możesz je zmienić. Czy nie lepiej byłoby zastąpić to myślą pozytywną: "Jestem piękna", " Nie potrzebuje makijażu by wyglądać łanie". Uśmiechnij się do siebie. Nawet w rozczochranych włosach wyglądasz pięknie! Gwarantuję, że dzień zaczniesz nastrojona pozytywną energią. Spróbuj powtarzać to sobie codziennie przez miesiąc a zobaczysz, że Twoje samopoczucie zmieni się i nabierzesz pewności siebie. Oczywiście nie od razu Kraków zbudowali. Wszystko małymi kroczkami. Praca nad sobą jest najcięższa i zarazem najpiękniejsza. Jeżeli próbujesz zmieniać nastawienie do siebie, stajesz się osobą która ufa samej sobie. Pamiętaj najpiękniejsze i najlepsze zmiany zacznij od siebie!
Jeżeli czegoś chcesz na prawdę, jeżeli włożysz w coś całe swoje serce to z pewnością Ci się uda. Nie ważne ile razy będziesz próbować. Żyjesz i nie możesz tracić każdego dnia na narzekanie, marudzenie, porównywanie się do innych. Po co tracić czas który i tak płynie? Nie lepiej sprawić by każdy poranek był wyjątkowy? Po co czekać aż coś nas uszczęśliwi? Możemy zrobić to same!
Jak? To proste, na początek sprawiając sobie małe przyjemności w postaci pozytywnych myśli. Idziesz do pracy? Pomyśl jak dobrze, że ją masz. W dzisiejszych czasach praca to skarb. Doceń ją. Zastanów się co będziesz robić i jaki jest tego sens. Może odkryjesz, że coś jest w tej pracy takiego, że jednak ją lubisz?
Masz dzień wolny? Spróbuj wykorzystać go dla siebie. Zrób to co sprawia Ci przyjemność. Pomyśl, że to będzie dobry dzień. Nawet jeżeli pada deszcz. Przecież pogoda nie może popsuć Ci planów na cały dzień. Wystarczy, że ona jest kapryśna i nieprzewidywalna. Spacer pod parasolem też może być piękny. Rozejrzyj się dookoła, świat jest wspaniały w każdym zakątku. Trzeba tylko to dostrzec!
Uwierz w siebie i swoje możliwości. To najpiękniejsze co możesz dziś dla siebie zrobić.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

